Gdzie wyrzucić stare meble
Zaskakująco częsty problem: wiadomo, że kanapy nie wolno zostawić przy śmietniku, ale nie bardzo wiadomo, co zrobić ze starymi meblami zamiast tego. Drogi są cztery, trzy z nich bezpłatne, i każda ma swój haczyk. Malard wywozi stare meble z Warszawy i okolic.
Przy altance, ale nie kiedykolwiek
Najczęstszy błąd wygląda tak: kanapa ląduje przy altance w sobotę, bo „przecież gabaryty zabierają”. Zabierają, ale według harmonogramu, nie na bieżąco. Do terminu kanapa stoi, moknie i zbiera zgłoszenia, a formalnie jest podrzuconym odpadem.
W Warszawie zasada jest wprost: meble wystawia się najwcześniej 72 godziny przed terminem odbioru z harmonogramu dla Twojego adresu. Harmonogram i zasady znajdziesz na stronach miasta; w innych gminach mechanizm jest ten sam, różnią się tylko terminy.
Wniosek praktyczny: zanim mebel wyjedzie z mieszkania, sprawdź datę odbioru. Jeśli jest za daleko, działają trzy pozostałe drogi z tego artykułu.
Co zrobić ze starymi meblami: cztery drogi
Trzy bezpłatne i jedna płatna. Wybór sprowadza się do stanu mebla i do tego, jak szybko ma zniknąć.
- Miejski odbiór gabarytów
- To jedyny naprawdę darmowy wywóz mebli: wliczony w opłatę śmieciową, w terminie z harmonogramu dzielnicy. Meble wystawia się przy altance albo przed posesją, i dopiero na krótko przed tym terminem. Miasto zabiera spod altanki: zniesienie mebla na dół jest po Twojej stronie.
- PSZOK, własnym transportem
- Punkty selektywnej zbiórki przyjmują meble bezpłatnie, bez czekania na termin z harmonogramu. Warunek jest praktyczny: musisz mieć czym je przywieźć i jak je załadować. W Warszawie obowiązuje też limit masy na jedną wizytę.
- Oddanie dalej
- Mebel w dobrym stanie nie musi być odpadem. Lokalne ogłoszenie, sąsiedzi albo organizacje przyjmujące używane wyposażenie potrafią rozwiązać sprawę szybciej niż jakikolwiek odbiór, a mebel dostaje drugie życie zamiast kontenera.
- Płatny wywóz
- Jedyna droga, w której nic nie robisz sam. Termin jest umówiony z Tobą, a nie z harmonogramem. Ekipa znosi meble z mieszkania, rozkręca co trzeba i zabiera od razu. Płatna właśnie dlatego, że przenosi całą robotę na kogoś innego.
Uczciwie: jeśli mebel łapie się na miejski odbiór albo masz jak dowieźć go do PSZOK-u, zaoszczędzisz pieniądze. Mówimy to wprost, tak samo jak na stronie wywozu mebli. Płatna droga jest od sytuacji, w których tamte nie działają. Adresy, godziny i limity pięciu warszawskich punktów zebraliśmy osobno, w przewodniku PSZOK w Warszawie. Ubrania z tych samych porządków mają jeszcze inne zasady niż meble i o tym jest poradnik gdzie wyrzucić ubrania w Warszawie.
Co jest gabarytem, a co nie
Najczęstszy powód, dla którego coś wystawionego zostaje pod altanką, to nie wielkość, tylko kategoria odpadu.
- To są odpady wielkogabarytowe
- Kanapa, wersalka, szafa, stół, krzesła, materac, meble ogrodowe. Duże wyposażenie domu, które nie mieści się do pojemnika: dokładnie to, co miasto zabiera w terminach odbioru gabarytów.
- To już nie
- Okna i framugi to odpad budowlany, nie wielkogabarytowy, więc z meblami przy altance nie pojadą. Tak samo panele, armatura i wszystko, co wychodzi z remontu, a nie z umeblowania. Wyjątek: same drzwi, bez szyb i okuć, miejska wyszukiwarka odpadów w Warszawie kieruje na odbiór gabarytów. Sprawdź swój adres, bo w innej gminie może być inaczej.
- Elektroodpady osobno
- Lodówka, pralka czy stary telewizor mają własny strumień zbiórki. Wystawione razem z meblami zwykle zostają. Nie dlatego, że są za duże, tylko dlatego, że to inna kategoria odpadu.
Rzeczy z remontu, czyli skute płytki, stare framugi i worki z gruzem, mają własną drogę: opisaliśmy ją przy wywozie gruzu.
Jak to wygląda w praktyce
Dwa kadry z naszych zleceń.

Kanapa i fotel dowiezione do punktu odpadów, na wózku, przy kontenerach. 
Załadowany bus: meble w folii i kocach, krzesło i materac.
Jak to wygląda, gdy robimy to my
Miejski odbiór kończy się przy altance. Wersalkę z trzeciego piętra bez windy znosi mieszkaniec i to zwykle ten moment, w którym dzwoni do nas. Wchodzimy na górę, rozkręcamy co trzeba, znosimy i zabieramy od razu, w terminie umówionym z Tobą, a nie z harmonogramem. Bierzemy też to, czego nikt nie przyjmie za darmo: rozsypującą się meblościankę, przetarty materac, wersalkę pamiętającą poprzednie mieszkanie.
Szczegóły opisaliśmy osobno: wywóz mebli (pojedyncze rzeczy), opróżnianie mieszkań (meble hurtem), opróżnianie piwnic (graty pod ziemią) i wywóz gabarytów (rzeczy spoza kategorii mebli).
Częste pytania
- Czy można wyrzucić stare meble na śmietnik?
- Do pojemnika ani obok niego nie. Kanapa zostawiona przy altance między terminami odbioru to podrzucanie odpadów, a nie wyrzucenie: nikt jej nie zabierze, dopóki nie wypadnie termin z harmonogramu. Meble wystawia się przy altance dopiero na krótko przed odbiorem gabarytów, w Warszawie najwcześniej 72 godziny przed terminem. Jeśli termin jest daleko, zostaje PSZOK, oddanie mebla dalej albo płatny wywóz.
- Jak pozbyć się starych mebli?
- Legalne drogi są cztery: bezpłatny miejski odbiór gabarytów w terminie z harmonogramu, samodzielne odwiezienie do PSZOK-u, oddanie mebla dalej i płatny wywóz z ekipą. Dalej znaczy: przez ogłoszenie, sąsiadom albo organizacji przyjmującej używane wyposażenie. Ekipa znosi i zabiera od razu. Którą wybrać, zależy od dwóch rzeczy: w jakim stanie jest mebel i jak szybko ma zniknąć.
- Czy meble to odpady wielkogabarytowe?
- Tak, kanapa, szafa, stół, materac czy meble ogrodowe to klasyczne gabaryty i miasto zabiera je bezpłatnie w wyznaczonych terminach. Ale uwaga: okna i framugi już gabarytem nie są, bo to odpad budowlany, a lodówka i pralka to elektroodpady z osobną zbiórką. Same drzwi Warszawa traktuje jak gabaryt; sprawdź swój adres. To najczęstszy powód, dla którego coś wystawionego „nie zostało wzięte”.
- Czy meble można wywozić na PSZOK?
- Tak, punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych przyjmują meble bezpłatnie pod warunkiem, że dowieziesz je własnym transportem. W Warszawie obowiązuje limit masy: jednego dnia można przywieźć meble ważące łącznie do 150 kg, czyli kanapę albo szafę tak, ale opróżnianego mieszkania już nie. Adresy i godziny punktów znajdziesz na stronach miasta.
- Czy jest darmowy odbiór starych mebli w Warszawie?
- Tak. Miejski odbiór gabarytów jest wliczony w opłatę śmieciową: meble wystawiasz przy altance albo przed posesją w terminie z harmonogramu dzielnicy, najwcześniej 72 godziny przed. Miasto zabiera spod altanki, zniesienie mebla na dół jest po Twojej stronie. Druga darmowa droga to PSZOK, własnym transportem i z limitem masy.
- Przyjedziecie po jeden mebel, bez czekania na termin?
- Tak. Pojedyncza wersalka czy szafa to u nas normalne zlecenie. Termin umawiamy z Tobą, wchodzimy na górę, rozkręcamy co trzeba, znosimy i zabieramy od razu, także rzeczy, których nikt nie przyjmie za darmo. A gdy mebli jest więcej niż kilka, sprawę przejmuje opróżnianie mieszkania jako całość.