Odpady wielkogabarytowe: co jest gabarytem, a co tylko tak wygląda
Przepisy dały tej kategorii własny kod, ale nie napisały, co się w niej mieści. Dlatego sąsiad z drugiego miasta ma inną listę niż Ty, a przy altance zostaje akurat to, co wydawało się najbardziej oczywiste. Malard wywozi gabaryty z Warszawy i okolic, także te, których dzielnica nie zabierze spod altanki.
Kategoria, której przepisy nie definiują
W katalogu odpadów, czyli w rozporządzeniu Ministra Klimatu z 2 stycznia 2020 roku, odpady wielkogabarytowe mają pozycję 20 03 07, w grupie „inne odpady komunalne”. Obok kodu stoi sama nazwa. Nie ma listy, nie ma wymiarów, nie ma progu wagi. Potocznie mówi się na nie gabaryty albo śmieci wielkogabarytowe i jest to ta sama kategoria.
Definicję dopisuje gmina. Artykuł 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach każe radzie gminy uchwalić regulamin utrzymania czystości. Taki regulamin jest aktem prawa miejscowego i obowiązuje na swoim terenie tak samo jak każdy inny przepis. To dlatego w Warszawie dywan jest gabarytem, a wykładzina PCV jedzie do PSZOK-u zamiast na wystawkę. W innej gminie ta sama lista może wyglądać inaczej. Nie jest to bałagan, tylko osobne akty prawa miejscowego.
Praktyczny wniosek jest jeden i wraca w tym tekście kilka razy: rozstrzygający dokument to regulamin dla Twojego adresu. Wszystko poniżej pokazuje, jak czytać go tak, żeby wystawiona rzecz naprawdę zniknęła.
Jedno zdanie ustawy, które załatwia większość sporów
Artykuł 3 ustęp 2 punkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości wylicza, co musi przyjmować punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. W jednym zdaniu wymienia obok siebie kilka odrębnych pozycji. Odpady niebezpieczne, przeterminowane leki i chemikalia, zużyte baterie i akumulatory. Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Meble i inne odpady wielkogabarytowe. Zużyte opony, odpady tekstyliów i odzieży oraz odpady budowlane i rozbiórkowe z gospodarstw domowych.
Sama budowa tego wyliczenia jest odpowiedzią na pytanie o granicę. Elektrosprzęt, opony, tekstylia i gruz stoją w nim jako pozycje odrębne od „mebli i innych odpadów wielkogabarytowych”. Żadna z tych rzeczy nie jest więc gabarytem, niezależnie od tego, ile waży i ile zajmuje miejsca.
Warto zwrócić uwagę na kolejność słów w samej nazwie kategorii. Ustawa mówi „meble i inne odpady wielkogabarytowe”, czyli traktuje mebel jako wzorzec, a resztę kategorii opisuje przez podobieństwo do niego. Jeżeli więc masz wątpliwość, zapytaj siebie, czy trzymana rzecz jest bliższa szafie, czy pralce albo framudze.
Trzy strumienie, które zostają przy altance
Prawie każde „przyjechali i nie zabrali” da się sprowadzić do jednej z tych trzech pozycji. Nie chodzi o rozmiar ani o dobrą wolę ekipy, tylko o to, że każda z nich ma własny sposób zbierania.
Sprzęt elektryczny i elektroniczny
art. 34 ustawy o ZSEE
Pralka, lodówka, telewizor, monitor, mikrofalówka. Ustawa zakazuje umieszczania zużytego sprzętu łącznie z innymi odpadami, a za złamanie tego zakazu przewiduje karę grzywny. Wystawiona przy meblach pralka nie zostaje dlatego, że jest ciężka, tylko dlatego, że należy do innego strumienia.
Odpady budowlane i rozbiórkowe
art. 3 ust. 2 pkt 6 u.c.p.g.
Gruz, okna, drzwi, framugi, panele, płytki, ceramika sanitarna i armatura. To, co wychodzi z remontu, a nie z umeblowania. Ustawa wymienia tę frakcję osobno od mebli i innych odpadów wielkogabarytowych, więc muszla klozetowa nie staje się gabarytem przez sam rozmiar. Wyjątek: same drzwi, bez szyb i okuć, warszawska wyszukiwarka odpadów kieruje na odbiór gabarytów. Sprawdź swój adres, bo w innej gminie może być inaczej.
Opony oraz tekstylia i odzież
ten sam przepis
Zużyte opony i odpady tekstyliów są w tym samym zdaniu ustawy wyliczone jako odrębne pozycje. Cztery opony związane sznurkiem i worek ubrań to nie jest wystawka gabarytów, choćby zajmowały więcej miejsca niż fotel.
Przy sprzęcie warto znać jeszcze jedną rzecz, bo oszczędza drogi do punktu zbiórki. Artykuł 37 ustawy o zużytym sprzęcie nakłada obowiązki na sklep. Kupując nowy sprzęt, oddasz stary tego samego rodzaju nieodpłatnie w punkcie sprzedaży. Przy dostawie do domu sprzedawca ma odebrać stary sprzęt w miejscu dostawy. Duże sklepy ze sprzętem dla gospodarstw domowych przyjmują drobny zużyty sprzęt, którego żaden wymiar nie przekracza 25 centymetrów, nawet bez zakupu czegokolwiek.
A to gabarytem jest
Lista tego, czego nie wolno, niczego nie rozstrzyga, dopóki nie wiadomo, co wolno.
Meble i to, na czym się śpi
Kanapa, wersalka, szafa, komoda, stół, krzesła, biurko, materac, stelaż łóżka. Klasyczny rdzeń kategorii. Ustawa nazywa ją zresztą „meble i inne odpady wielkogabarytowe”, stawiając meble jako punkt odniesienia dla całej reszty.
Duże wyposażenie, które nie jest sprzętem
Dywan, meble ogrodowe, parasol, suszarka, wózek dziecięcy, atlas do ćwiczeń, rower treningowy, walizki, domek albo zjeżdżalnia z ogrodu. Nic z tego nie ma wtyczki i nic nie pochodzi z remontu.
Sprawdzian, który zwykle wystarcza
Czy to wyposażenie mieszkania, czy element budynku? Czy ma wtyczkę albo baterię? Jeżeli to wyposażenie i nie ma zasilania, prawie zawsze jest gabarytem. Reszta przypadków rozstrzyga się w regulaminie gminy.
Terminy wystawki i to, co robić, gdy najbliższy odbiór wypada za trzy tygodnie, opisaliśmy w artykule o tym, gdzie wyrzucić stare meble. Zasady warszawskich punktów selektywnej zbiórki, razem z adresami i limitami, stoją w artykule o PSZOK-ach w Warszawie.
Limit, na który można trafić w punkcie zbiórki
Zdarza się, że w punkcie selektywnej zbiórki ktoś słyszy, że jego pula na ten rok już się skończyła. To nie jest widzimisię obsługi. Artykuł 6r ustęp 3a ustawy o utrzymaniu czystości pozwala radzie gminy ograniczyć uchwałą ilość odpadów wielkogabarytowych przyjmowanych w zamian za opłatę za gospodarowanie odpadami. Ten sam przepis dotyczy zużytych opon i odpadów budowlanych.
Dlatego przy opróżnianiu całego mieszkania albo piwnicy warto sprawdzić limit, zanim zapadnie decyzja, że wszystko pojedzie samochodem osobowym na kilka razy. Przy większej ilości rzeczy limit potrafi się skończyć w połowie roboty.
Jak to wygląda, gdy robimy to my
Kiedy wynosimy wyposażenie z mieszkania, rozdzielamy te strumienie u siebie. Meble jadą jako gabaryty, a gruz i reszta poremontowa osobno. Sprzęt z wtyczką odkładamy na bok i mówimy, gdzie go oddać. Dzięki temu nie ma sytuacji, w której ktoś zostaje z lodówką na klatce, bo ekipa jej nie wzięła.
Sam odbiór dużych rzeczy zebraliśmy na stronie o wywozie gabarytów, a same meble mają własną stronę o wywozie mebli. Gdy z mieszkania ma zniknąć całe wyposażenie naraz, mówimy o opróżnianiu mieszkań. Gruz i odpady poremontowe jadą w ramach wywozu gruzu.
Rozstrzyga regulamin Twojej gminy. Opisaliśmy tu przepisy krajowe: katalog odpadów, ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz ustawę o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Szczegółową listę tego, co wolno wystawić pod Twoim adresem, zawiera regulamin utrzymania czystości uchwalony przez radę gminy. To on jest wiążący, gdy różni się od poradnika.
Częste pytania
- Co zalicza się do odpadów wielkogabarytowych?
- Duże wyposażenie mieszkania, które nie mieści się do zwykłego pojemnika i nie pochodzi z remontu. Meble, materace i stelaże łóżek, dywany, meble ogrodowe, wózki dziecięce, walizki. Do tego sprzęt sportowy w rodzaju atlasu czy roweru treningowego. Katalog odpadów daje tej grupie własny kod 20 03 07, ale jej nie definiuje. Pełną listę dla swojego adresu znajdziesz w regulaminie utrzymania czystości, który uchwala rada gminy.
- Czego nie można wyrzucać do gabarytów?
- Trzech rzeczy, które ustawa wymienia obok mebli jako osobne frakcje. Sprzętu elektrycznego i elektronicznego, bo ustawa o zużytym sprzęcie zakazuje wystawiania go razem z innymi odpadami. Odpadów budowlanych i rozbiórkowych, czyli gruzu, okien, drzwi, paneli, płytek i armatury. Oraz opon i tekstyliów. Do tego dochodzą odpady niebezpieczne: farby, rozpuszczalniki, chemikalia i przeterminowane leki. Wyjątkiem są same drzwi: warszawska wyszukiwarka odpadów kieruje je na odbiór gabarytów, więc sprawdź swój adres.
- Czy materac to wielkogabaryt?
- Tak. Materac jest podręcznikowym przykładem odpadu wielkogabarytowego. To wyposażenie mieszkania, nie mieści się do pojemnika i nie ma nic wspólnego ani z elektroniką, ani z remontem. Zabierze go zarówno miejski odbiór gabarytów, jak i punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych.
- Czy pralkę można oddać na gabaryt?
- Nie. Artykuł 34 ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym zakazuje umieszczania takiego sprzętu łącznie z innymi odpadami. Artykuł 95 tej samej ustawy przewiduje za to karę grzywny. Pralkę odda się w punkcie selektywnej zbiórki albo u zbierającego zużyty sprzęt. Można też w sklepie: przy dostawie nowej pralki sprzedawca ma obowiązek nieodpłatnie odebrać starą tego samego rodzaju w miejscu dostawy.
- Czy toaletę można oddać na gabaryty?
- Zwykle nie. Muszla klozetowa, umywalka i inna ceramika sanitarna wyjęta przy remoncie to odpad budowlany i rozbiórkowy. Ustawa wymienia tę frakcję odrębnie od mebli i innych odpadów wielkogabarytowych. Jedzie więc tam, gdzie gruz i stare płytki, a nie na wystawkę. W Warszawie miejska wyszukiwarka odpadów kieruje muszlę sedesową do PSZOK-u.
- Czy na gabaryty można wystawić ubrania?
- Nie. Odpady tekstyliów i odzieży są w ustawie osobną pozycją, wymienioną obok mebli i innych odpadów wielkogabarytowych. Ubrania oddaje się do pojemnika na tekstylia, do punktu selektywnej zbiórki albo dalej, do organizacji, która przyjmuje rzeczy używane.